Zaczynając pracę w laboratorium byłam niepewna siebie. Nie wiedziałam jak to będzie wyglądać, bo to była pierwsza tego typu praca. Na początku oddelegowano mnie do obserwowania pracy innych osób oraz od czasu do czasu przyjmowania fachowców mających rozwiązać problemy techniczne, na które natrafialiśmy. Okazało się, że czasem więcej dowiadywałam się w trakcie tych drugich zadań.

Zakup nowych przetworników ciśnieniowych

przetwornik ciśnieniaSami współpracownicy nie byli zbyt chętni do tłumaczenia różnych aspektów pracy. Trudno było się czasami z nimi dogadać. Ale o dziwo, gdy przyjmowałam fachowców i techników, to oni opowiadali mi o różnych przyrządach, które pomagają nam wykonywać dobrze naszą pracę. Z czasem zaczęłam w tych tematach bardziej orientować się niż starsi stażem pracownicy, którzy tym aspektom nie poświęcali zbytniej uwagi. Pewnego razu, gdy taki fachowiec do nas trafił, stwierdził, że musimy wymienić przetwornik ciśnienia, który okazał się już bardzo wiekowy. Inni pracownicy nie monitorowali stanu takich urządzeń i nawet nie wiedzieli do końca, kiedy powinni myśleć o nowych zamiennikach. Polecił mi w końcu, gdzie powinnam szukać najlepszych tego typu przetworników, by na długi czas nie martwić się ich stanem. Skontaktowałam się z producentem, po uprzednim porozumieniu z szefową. Dogadaliśmy się ze wszystkim i nabyłam najlepsze przetworniki ciśnieniowe najlepiej nadające się do zadań wykonywanych w obrębie naszego laboratorium.

Swoim zaangażowaniem zaimponowałam pracodawcy więc od tej pory mogłam się bardziej angażować w ważniejsze części pracy. Kontakty z technikami mam bardzo dobre, bo jak widać warto wiedzieć więcej o różnych przetwornikach i tym podobnych, by nie zostać zaskoczonym negatywnie w najmniej odpowiedniej chwili.