W związku z dotacjami z Unii Europejskiej, nasza aula wydziałowa została wyremontowana i wyglądała teraz jak prawdziwe nowoczesne cudo, a nie PRL-owskie miejsce obrad. No i w końcu koniec z przeciągami od tych nieszczelnych zimowych okien. Siedzenie tam w zimie to była istna katorga. Pozostało teraz jedynie wybrać sprzęt. To zadanie przypadło mi.

Projektor do auli wykładowej

przegląd projektorówDostałem od kilku firm katalogi, zawierające przegląd projektorów, które mają w ofercie. Z jednej strony ograniczała mnie kwota zakupu, wyznaczona odgórnie przez rektorat, a z drugiej, nie chciałem odwalić fuszerki – w końcu ten sprzęt ma służyć nam latami. Zasięgnąłem nieco języka wśród znajomych profesorów z innych uczelni i wybrałem wstępnie kilka typów. Zależało mi uzyskaniu dobrego kontrastu i kolorów, bo poza tekstem, wyświetlamy również dużo ilustracji i zdjęć. Jak przy wyborze każdego sprzętu, dużą rolę grała też niezawodność, długość gwarancji, jakość serwisowania w razie potrzeby i prostota obsługi – przecież mieli z niego też korzystać profesorowie słuszni wiekiem, którzy niekoniecznie pojmowali działanie choćby e-maili. Upatrzony przeze mnie model wykraczał nieco ponad widełki finansowe, które miałem wyznaczone, w związku z czym musiałem odwiedzić jeszcze rektorat i poprosić o zwiększenie dofinansowania. Okazało się, że to nie jest takie proste. Rektor zaakceptował mój wybór, ale musieliśmy poczekać do najbliższej rady, żeby omówić tą kwestię ze wszystkimi (żeby dać pieniądze, trzeba je skądś najpierw zabrać – wiadomo). Minimalnie obcięło się fundusz przeznaczony na dbanie o teren zielony i pozbyliśmy się problemu.

Wczoraj ekipa przyjechała i zamontowała sprzęt, zainstalowała odpowiednie oprogramowanie na komputerze i objaśniła wszystkim obsługę. Osobiście jestem dumny ze swojego wyboru, bo udało mi się wybrać perełkę w swojej klasie. Mam tylko nadzieję, że studenci również docenią zmiany, które dla nich robimy i będą szanować nowe wyposażenie.

Kategorie: Usługi