Na placu przed firmą składowałem coraz więcej materiałów budowlanych, które były przeznaczone na sprzedaż. W budynku miałem duży magazyn do dyspozycji, jednak był on już zapełniony po brzegi. Teren nie był w żaden sposób ogrodzony i szybko musiałem to zmienić.

Zamontowanie bramy przesuwnej w nowej siedzibie firmy

bramy przesuwne w BielskuZadzwoniłem do kumpla, który sprzedawał bramy przesuwne w Bielsku i poprosiłem go o pomoc. Musiałem mieć nie tylko bramę, przez którą mogły wjeżdżać samochody z dostawami, ale też ogrodzenie. Kumpel zgodził się mi pomóc i zalecił na jakie ogrodzenie postawić. Posłuchałem jego rady, bo się przecież na tym znał. Bramę jednak musiałem sam już wybrać. Mnie interesowała przede wszystkim przesuwna i dość duża brama wjazdowa, bo na teren firmy wjeżdżały nawet tiry a chciałem, by kierowca mógł swobodnie wjechać. Postawiłem też na bramę przesuwną, która była sterowana pilotem. Zasięg był dość spory i spokojnie mogłem bramę otworzyć ze swojego biura. Akurat okno wychodziło na miejsce, gdzie miała zostać zamontowana brana. O swoim wyborze od razu poinformowałem kumpla i jak skompletował zamówienie, to przyjechał do mnie z ekipą, która miała przeprowadzić montaż ogrodzenia i bramy. Brama zajęła sporo czasu, ale sam montaż nie był tak skomplikowany. Najważniejszy był mechanizm, który musiał działać niezawodnie. Po sprawdzeniu i upewnieniu się, że wszystko działa jak należy, kumpel dał mi trzy piloty do bramy. Byłem mu wdzięczny za tak szybką pomoc w montażu.

Brama sprawdzała się doskonale a i ja miałem spokój, bo mogłem swobodnie na placu składować cały asortyment. Nikt nie mógł dostać się na teren posesji, bo była ona ogrodzona. Brama w czasie godzin pracy była cały czas otwarta. Zamykałem ją, jak jechałem po pracy do domu.