Kiedy nadeszła pandemia to moje życie się znacząco zmieniło. Zamiast dojeżdżać do biura zaczęłam pracować w domu, trochę zmieniły mi się obowiązki. Trzeba było nosić maseczki i dbac o dezynfekcję. Jednak najbardziej bolało mnie to,  że nie mogę zorganizować swojego wymarzonego wesela.

Dobrze zorganizowane wesele

wesele w wielkopolsceSale weselne się pozamykały, organizacja imprez była zabroniona. Można było wziąć ślub w obecności dwójki świadków, ale o weselu nie było mowy. A ja z narzeczonym już zdążyliśmy poinformować całą rodzinę o imprezie, poza tym chcieliśmy się dobrze bawić. Niestety, musieliśmy czekać. Kiedy jednak tylko pojawiły się pierwsze informacje, że obostrzenia zostaną zniesione to zabraliśmy się za rezerwacje miejsc. Z dnia na dzień nic się nie znajdzie, a poza tym zanim dojdzie do wesela to wszyscy zdążą się zaszczepić. Moje wesele w Wielkopolsce musiało być niezapomniane. Marzyła mi się impreza nad brzegiem jeziora, blisko urokliwego hotelu. Goście siedzieliby w namiotach, pod zadaszeniem. W jednym stałoby jedzenie, w innym można byłoby tańczyć. Każdy będzie miał przestrzeń do zabawy i odpoczynku. DJ którego upatrzyliśmy sobie wcześniej miał wolne terminy, co nas bardzo ucieszyło. Także po znajomości załatwiliśmy sobie dobrego fotografa. Duże znaczenie miało dla mnie menu. Chciałam mieć i wielki tort i słodki stół, a do tego dania wegetariańskie. Wybrany przez nas hotel spełniał wszystkie oczekiwania. Był nad jeziorem, miał restaurację i można było od razu zarezerwować pokoje dla gości.

Cieszę się, że wreszcie mogę zaplanować z rozmachem swoje wesele. Nie wyobrażam sobie małej ceremonii dla kilku gości. Zawsze chciałam mieć huczne wesele, na którym wszyscy będą się dobrze bawili. Wolałam poczekać, ale mieć pewność, że dostanę to co najlepsze na wesele.